Jesteś w » Strona główna » TechnoLine » WS 6750 / WS 6760 » Opinie
PLIKI COOKIES: Serwis używa cookies. Więcej informacji w regulaminie serwisu. OK (wyłącz komunikat)

Opinie stacja pogody TechnoLine WS 6750 / WS 6760

(4.48 pkt)
Stacja pogody TechnoLine WS 6750 / WS 6760
  • Jakość:
    4.2 pkt
  • Funkcjonalność:
    5 pkt
  • Niezawodność:
    4.4 pkt
  • Dokładność:
    4.2 pkt
  • Koszt:
    4.6 pkt
Sortuj według: data ↑ | ocena | pomocność
    • (4.8 pkt)
      markus7001
    • Data dodania: 2017-02-16 17:18:10
    • Polecam ten produkt Polecam ten produkt
    • Dokładnie zgadzam się z użytkownikiem włodi. Od siebie dodam tylko dla mnie istotną różnicę między TechnoLine WS 6750 a WS 6760. Wersja "starsza" 6750 ma reset ustawień bazy i nadajnika na urządzeniu poprzez przycisk. W nowszej 6760 trzeba wyciągać baterie w bazie i nadajniku. Miałem do testowania obydwie wersje, dlatego zostałem przy "starszej" ;)

      Jeśli chodzi o dokładność, to może trafiła mi się "super baza" ;) Pogodynka ze sprawdzalnością na poziomie 80%-90%. Sam jestem w szoku... Testowałem kilka modeli, m.in: Meteo SP-55, Oregon BAR208HG, TechnoLine WS 9040IT czy TFA Square Plus, 35.1121.IT. U mnie stacje z częstotliwością 868 MHz co chwila gubiły zasięg (blok, 2 ściany). Natomiast te z mniejszą częstotliwością 433 MHz ok.
    • Produkt posiadam od kwartału
      • Jakość:
        5 pkt
      • Funkcjonalność:
        5 pkt
      • Niezawodność:
        5 pkt
      • Dokładność:
        5 pkt
      • Koszt:
        4 pkt
    • Pomocność opinii: 6 pkt
      Czy opinia jest pomocna?
      Tak Nie
    • (4.8 pkt)
      Wlodi13
    • Data dodania: 2017-02-06 18:36:54
    • Polecam ten produkt Polecam ten produkt
    • Jestem ponownie po 7 m-cach użytkowania stacji pogodowej, aby podzielić się z Wami zaobserwowanymi spostrzeżeniami. Dziękuję "Kontik" za sprostowanie, owszem WS-6750 różni się tylko wyglądem od WS-6760 (urządzenie to samo), za którą to przyjemność musimy dopłacić ok. 40zł. Trochę inny design dla różniących się gustów, sympatyków estetyki, oraz całkowicie zgadzam się z opinią "Pająka" - podświetlenie mogłoby być trochę dłuższe, min. 10s, aby w nocy spokojnie można było przyglądnąć się parametrom - pewnie wynika to z oszczędności energii.

      Z powodu częstych zapytań które otrzymuję, postaram się wyjaśnić pewne aspekty odnośnie tego urządzenia, ponieważ ku mojemu zdziwieniu czasami dowiaduję się o awaryjności - złym wskazaniom, zawieszeniom, szczególnie odczytów z czujnika zew. gdy u mnie przez ten cały okres użytkowania nie wystąpiły żadne problemy, nawet teraz zimą podczas mrozów.

      1) Do stacji bazowej oraz czujnika używamy tylko baterii (najlepiej alkalicznych lub litowych - odpornych na upały i mrozy). NIE stosować żadnych akumulatorków, przy których okazuje się, że stacja źle działa. Wynika to z tego, że urządzenie jest o bardzo niskim poborze energii (E=U*I*t). Żaden akumulatorek (który podlega ciągłemu ładowaniu i rozładowywaniu) nie zapewni tak stabilnego (stałego) napięcia (U) przy równoczesnym bardzo niskim natężeniu prądu (I) jak każda inna bateria. Akumulatorki można sobie używać np. do aparatów fotograficznych, gdzie pobór energii jest znaczny (mechaniczne działanie migawki, błysk flesza, itd...), gdzie baterie byśmy musieli chyba wymieniać co 2 dni.

      2) Jeśli czujnik zew. nie będzie pod żadnym zadaszeniem, KONIECZNIE potrzebna będzie jakaś osłona - chociażby z wyciętej plastikowej butelki. Obudowa czujnika nie jest wodoodporna, przy jakimkolwiek zamoknięciu od opadów atmosferycznych, a tym bardziej teraz w okresie zimowym (wilgoć w środku zamarznie), wyniki odczytów będą zakłamane lub samo urządzenie ulegnie awarii.

      3) Po dostarczeniu nowej stacji do domu (przy zakupie), teraz kiedy za oknem jest poniżej zera, NIE wystawiać od razu czujnika na wolne powietrze. Podczas transportu urządzenie może ulec znacznemu wychłodzeniu i umieszczone w ciepłym pomieszczeniu natychmiast zawilgotnieje (punkt rosy). Należy odczekać dzień lub dwa, aby wilgoć z wnętrza obudowy odparowała, inaczej przy ujemnej temp. także zamarznie. Później, po wysuszeniu - czujnik najlepiej zawiesić za dnia, kiedy będzie w "plusie", aby spokojnie wyrównał się do temp. otoczenia.

      4) Należy uważać gdzie kupuje się stacje, niech będą to zaufane sklepy (gdzie dystrybucja odbywa się prosto od producenta), wyczytałem w jednej z opinii, że nieprawidłowość odczytów często jest spowodowana tym, że mamy nieoryginalny sprzęt (podróbkę chińską), kupioną gdzieś tam po okazyjnej cenie, a błędność wskazań parametrów jest wtedy murowana. Urządzenia takie wyczerpują baterie już po 3 m-cach, kiedy np. moja stacja od samego początku (przez 7 m-cy) "ciągnie" na jednym komplecie baterii. Całkowicie z tym się zgadzam, gdyż Chińczycy są mistrzami świata w podrabianiu wszystkiego co tylko znajdzie się na wolnym rynku. Należy zachować roztropność przy zakupie, gdyż można później być bardzo rozczarowanym.

      Moja opinia nie zmieniła się, jestem bardzo zadowolony z zakupu, niezawodności urządzenia i bardzo dokładnych pomiarów. Jeszcze dzisiaj analizowałem przez cały dzień i porównywałem odczyty stacji WS-6760 ze stacją meteorologiczną (w internecie). Ciśnienie wskazuje idealnie co do 1hPa, wilgotność ±5%, ale zważywszy że instytut meteo (Poznań-Ławica) znajduje się ode mnie jakieś 5 km, uważam wyniki za bardzo wiarygodne.

      Gdybym chciał sprawdzić naprawdę precyzyjność urządzenia, musiałbym porównać z higrometrem, którego niestety nie mam. Powiem że wskazania temp. wew. i zew. są teraz jeszcze bardziej dokładne niż latem, kiedy mocno świeciło słońce. Różnice między stacją/czujnikiem a termometrami rtęciowymi nie różnią się więcej niż ±0,25°C (na tyle jestem w stanie określić wartość na podziałce kreskowej), nawet przy -10°C, czy też przy -15°C - większych mrozów u mnie na razie nie było. Nie wiem więc, jak zachowuje się poniżej -20°C, ale czytałem w jednej z opinii, że komuś tam śmiało pokazywało -27°C, nie potrafię odpowiedzieć czy to prawda.

      Co do wyświetlacza, faktycznie w miarę zużycia się energii - trochę markotnieje wyrazistość (blaknie kontrast), zaczyna to być widoczne po 3 m-cach od włożenia nowych baterii (alkalicznych), natomiast patrząc z góry jest idealnie. Całe szczęście stację mam na szafce, na wysokości klatki piersiowej, więc "rozmycie się" obrazu obserwuję tylko gdy ukucnę i patrzę na wprost ekranu. Mimo wszystko, za krytykę w poprzedniej mojej opinii, wobec innych stacji pogodowych (innych modeli) za podobną dolegliwość, odejmę tym razem jedną gwiazdkę WS-6760, właśnie za wyświetlacz. Następnym razem użyję baterii litowych, jaskrawość obrazu powinna utrzymywać się dłużej.

      Tak poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń, jestem bardzo zadowolony, nawet zacząłem interesować się fazami Księżyca (szczególnie kiedy ma nastąpić "pełnia"), a dzięki stacji - znam teraz dokładny czas, mam okazję przy dobrej widoczności obserwować i czekać na wschody Księżyca (mam od tej strony okna) - super sprawa - niekiedy latem z żoną czekaliśmy na wschody "srebrnej tarczy" na balkonie :-)
    • Produkt posiadam od pół roku
    • Zalety
      - Precyzyjność pomiarów temperatury
      - Precyzyjność pomiarów wilgotności
      - Precyzyjność pomiarów ciśnienia atmosferycznego
      - Dokładny czas (sygnał DCF)
      - Niezawodna łączność (433 MHz) między czujnikiem a stacją bazową
    • Wady
      - Wyświetlacz po 3 m-cach użytkowania (od nowych baterii) traci na kontraście, blaknie widoczność patrząc na wprost.
      • Jakość:
        4 pkt
      • Funkcjonalność:
        5 pkt
      • Niezawodność:
        5 pkt
      • Dokładność:
        5 pkt
      • Koszt:
        5 pkt
    • Pomocność opinii: 6 pkt
      Czy opinia jest pomocna?
      Tak Nie
    • (2.8 pkt)
      Sempe
    • Data dodania: 2017-02-04 19:58:04
    • Nie polecam tego produktu Nie polecam tego produktu
    • Używam od 3 tygodni i niestety, ale zakup był porażką. Urządzenie kupiłem głównie dla monitorowania wilgotności i temperatury wewnątrz mieszkania. Zarówno higrometr zamontowany w urządzeniu jak i zewnętrznym czujniku są bezużyteczne. Mieszkam 5 km od centrum Warszawy, więc mam pełen przegląd stacji internetowych. Wilgotność na zewnątrz jest zaniżana od 15% do 8%.

      Najmniejszy błąd zaobserwowałem przy występującej przez kilkanaście godzin gęstej mgle. Wtedy wskazywało 90%, natomiast na innych stacjach 98%. Przy niższych wilgotnościach różnice są jeszcze większe. Gdy główne urządzenie wyniosłem na balkon, wyniki też różniły się o ponad 10%. W związku z tym nie mam zaufania do wyników wskazywanych w mieszkaniu. Pokazuje wprawdzie 40%, ale ile w tym prawdy? W mieszkaniu mam higrometr zamontowany w nawilżaczu, ale nie wskazuje on wyników, tylko załącza się na określonych granicach. Niestety 5% progi to zbyt mała dokładność.

      Wskazania ciśnienia także są rozjechane od 5 do 10 hPa. W tym przypadku może jest to spowodowane ustawieniami, ale załączona instrukcja nic nie mówi o możliwości ustawienia wysokości. Nie znalazłem też takiej funkcji w ustawieniach urządzenia. Na pewno dobre i dokładne są pomiary temperatury na zewnątrz. Od najbliższych stacji różnice są 0,1 stopnia. Pomiarów temperatury wewnątrz nie weryfikowałem. Na plus mogę zaliczyć zegar atomowy (radiowy) i daty wschodów/zachodów, które można ustawić dla Warszawy i 4 innych miast w PL.
    • Produkt posiadam od miesiąca
    • Zalety
      - dokładność pomiarów temperatury na zewnątrz
    • Wady
      - bardzo niedokładny pomiar wilgotności powietrza
      - niedokładny pomiar ciśnienia
      • Jakość:
        2 pkt
      • Funkcjonalność:
        5 pkt
      • Niezawodność:
        2 pkt
      • Dokładność:
        1 pkt
      • Koszt:
        4 pkt
    • Pomocność opinii: 0 pkt
      Czy opinia jest pomocna?
      Tak Nie
    • (BRAK)
      Kontik
    • Data dodania: 2017-02-01 15:50:11
    • Polecam ten produkt Polecam ten produkt
    • Nie oceniam produktu, ponieważ jeszcze nie zakupiłem, ale chce uzupełnić informację użytkownika Wlodi13 (bardzo pomocny opis - dzięki) co do różnicy pomiędzy modelem WS-6760 a WS-6750. Również w opisach producenta nie znalazłem różnic w parametrach, ale podaje różnicę w rozmiarach stacji wewnętrznej tj.

      WS-6760: 145 x 45 x 110 mm
      WS-6750: 171 x 50 x 123 mm

      Stacja większa i z takim paskiem na dole. Zresztą zdjęcie na górze tej strony to właśnie WS-6750 (informacje ze strony producenta). Co więcej wydaję się, że różnica jest tylko w samej obudowie ekranu, bo widać że ma więcej plastiku wokół ekranu, a na samym ekranie dokładnie te same informację tak samo poukładane i wydaje się takiej samej wielkości.

      Moim zdaniem obudowa w WS-6760 wygląda nieco bardziej elegancko i może o to chodziło producentowi.

      Zewnętrzny sensor wydaje się taki sam tj. TX70DTH.
    • Produkt tylko widziałem
    • Pomocność opinii: 3 pkt
      Czy opinia jest pomocna?
      Tak Nie
    • (5 pkt)
      Pajak
    • Data dodania: 2017-01-16 19:18:25
    • Polecam ten produkt Polecam ten produkt
    • Po długich i ciężkich poszukiwaniach, analizach i przemyśleniach, wybór padł na Technoline ws 6760. W pewnym sklepie komputerowym udało mi się ją kupić za bardzo przyzwoite pieniądze. Po uruchomieniu i ustawieniu wszystkich parametrów (jest załączona instrukcja w języku polskim), stacja momentalnie połączyła się z czujnikiem zewnętrznym.

      Po około 30 minutach zegar zsynchronizował się z zegarem atomowym. Wyświetlacz jest bardzo czytelny, a odczyty posegregowane i podzielne na 4 grupy (ciśnienie i pogoda, temperatura zew. i wew. oraz wilgotność, godziny wschodu i zachodu słońca i księżyca oraz fazy księżyca, data godzina tydzień roku).

      Wszystko jest przejrzyste i naprawdę ciężko się pomylić. Słupki pomiaru ciśnienia logicznie pokazują spadki i wzrosty układając się w całość, a nie skaczą jak cyrkowe małpki :) Jedynym minimalnym mankamentem jest jak dla mnie, zbyt krótki czas podświetlania (5s) reszta jest idealna.
    • Produkt posiadam od miesiąca
    • Zalety
      1. Dokładność
      2. Ilość pokazywanych parametrów
      3. Łatwość obsługi
      4. Cena
      5. Jakość
    • Wady
      1. Brak
      • Jakość:
        5 pkt
      • Funkcjonalność:
        5 pkt
      • Niezawodność:
        5 pkt
      • Dokładność:
        5 pkt
      • Koszt:
        5 pkt
    • Pomocność opinii: 7 pkt
      Czy opinia jest pomocna?
      Tak Nie
    • (BRAK)
      Wlodi13.
    • Data dodania: 2016-07-11 04:48:14
    • Polecam ten produkt Polecam ten produkt
    • c.d. mojej opinii

      Czy tak trudno umieścić wszystkie dane w uporządkowany sposób aby to miało ręce i nogi - trochę wyobraźni, poczucia estetyki. Zastanawia mnie fakt, bo niejednokrotnie o tym czytałem, że wyświetlacze w pewnych modelach trzeba ustawiać pod odpowiednim kątem aby coś w ogóle można było zobaczyć, jakieś ustawienia poniżej oczu, specjalne montaże drutem żeby stało pod określonym nachyleniem - to chyba kpiny, nie wiem czy to żart, ludzie wydają pieniądze aby urządzać jeszcze takie cyrki. Tutaj wszystko widać, czy patrzę z góry, czy patrzę z dołu, z lewej czy z prawej strony, tym bardziej mnie to dziwi. Oczywiście, jest to ekran ciekłokrystaliczny więc pod ostrymi kątami (ale to na prawdę ostrymi) obraz się rozmywa, ale na wyświetlacz patrzymy chyba na wprost.

      Jestem w trakcie testowania pomiarów tejże aparatury. Wczoraj włożyłem baterie (bo wczoraj dostałem stację od kuriera), do urządzenia gł. baterie alkaliczne, do czujnika zew. baterie litowe (podobno są bardziej odporne na ekstremalne temperatury, a nadchodzą znowu upały więc nie chcę ryzykować jakimś wylewem - nie wiem czy to prawda - płynu alkalicznego, ale lepiej dmuchać na zimne. Połączenie z Frankfurtem było w ciągłym cyklu (symbol antenki migał) a zegar nie chciał się sam ustawić, więc zaprogramowałem go ręcznie.

      W instrukcji jest napisane, że automatyczne łączenie następuje w godzinach nocnych, podobno jest wtedy większa cisza w eterze, a z Poznania do Frankfurtu 780 km, o godz. 1,2,3 po jednej próbie i od 4-5 w sposób ciągły aż do skutku, wytrzymałem do godz. 1-ej, ale połączenia jeszcze nie było (brak symbolu antenki), dzisiaj rano wstaję, patrzę, antenka jest :-) to mam z głowy korygowanie zegara co jakiś czas, wiem że będzie ustawiał się sam.

      Pozostałe czynności w ustawianiu są banalnie proste, trzeba trochę się przyzwyczaić bo instrukcja tłumaczona w jęz. polskim jest nieco okrojona i niejasno opisuje pewne problemy. Chociażby ustalenie wysokości - no dobra, jakiej? względnej czy bezwzględnej, brak jednego słowa a jaki stwarza problem, napisane tylko że wysokość podać w metrach. Mieszkam w Poznaniu, we wieżowcu na 10 piętrze i kłopot, bo nie wiem co wpisać, czy 70 m n.p.m., czy też tylko 30 m (10 piętro). Metodą prób i błędów porównując wartości ciśnienia sprawa szybko się wyjaśniła - oczywiście należy podać wysokość n.p.m. Z tym że jedna rzecz do której muszę się przyczepić, że do tych 70 m muszę dodać jeszcze sto, czyli wpisać 170 - i dopiero wtedy ciśnienie wskazuje odpowiednią wartość (dziwne).

      Wilgotność i ciśnienie porównuję z trzema stacjami meteorologicznymi (chociaż między nimi też są pewne rozbieżności, ale nie bądźmy aptekarzami), nie mam ani higrometru, ani barometru by móc porównać wyniki, więc posiłkuję się danymi z tychże stacji ze stron internetowych. I co obserwuję, dzisiaj przed południem (10:00): internet- 68%,70%(1015hPa), stacja WS- 64%(1016hPa), dwie godz. później: internet- 48%,50%(1015hPa), stacja WS- 44%(1016hPa), dwie godz. później: internet- 46%,48%(1014hPa), stacja WS- 43%(1015hPa), dwie godz. później: internet- 44%,45%(1013hPa), stacja WS- 44%(1014hPa), wieczorem (21:00): internet- 49%,51%(1011hPa), stacja WS- 52%(1012hPa), dwie godz. później: internet- 56%,57%(1011hPa), stacja WS- 58%(1012hPa).

      Będę musiał jeszcze skorygować wartość ciśnienia, bo równomiernie wskazuje o 1hPa więcej, różnica stała więc zakładam że po korekcie odczyty będą prawidłowe. Z kolei wilgotność zaniżona rano (wyrównana po południu i wieczorem), ale tłumaczę to sobie że czujnik mam zamontowany od strony wschodniej (gdzie mam okna i balkon) i o tej porze świeci słońce więc wilgotność może być mniejsza. Jak dla mnie w zupełności wystarczy, pomiary uważam za wiarygodne.

      Jeśli chodzi o temperatury, porównuję ze zwykłymi termometrami rtęciowymi. Wewnątrz pomieszczenia pokazują identycznie (+/-0,25°C), na powietrzu także w godzinach popołudniowych (słońce przechodzi na drugą stronę za wieżowiec i na balkonie jest cień) wyniki też są do siebie bardzo zbliżone (termometr rtęciowy przy oknie pokazuje ~1°C mniej niż czujnik zew. ponieważ ma kontakt z wiatrem, zaś czujnik jest w osłonie przeciwdeszczowej przytwierdzony do balustrady, która też jest obudowana).

      Przed południem niestety nie mam porównania, termometr rtęciowy mocno się nagrzewa od słońca - oszukuje, próbowałem przeanalizować znowu z internetem, ale wskazania czujnika były zawyżone, nie ma się co dziwić, nagrzane ściany budynku emitują ciepło, sama osłona balkonowa też się nagrzewa, brak przewiewu, wiadomo też że temperatura w centrum miasta jest ~2°C wyższa niż ta podawana na stacjach meteo (tam pomiary robią na otwartej przestrzeni, w przewiewnym terenie i zacienionym miejscu) - takie uroki mieszkania w blokach. We wszystkich pozostałych przypadkach (bez słońca bezpośredniego), czujnik zewnętrzny i stacja wewnątrz mają bardzo zbliżone odczyty co termometry rtęciowe.

      Reasumując, bo z tej mojej opinii zrobił już się mały referat. Na początku wyboru stacji sugerowałem się jeszcze częstotliwością 868 MHz, w moim przypadku nie ma to najmniejszego sensu - czujnik znajduje się ok. 3 m od stacji pogodowej mając po drodze tylko jedną ścianę żelbetową, w zupełności wystarczy 433 MHz - nie zauważyłem jakichkolwiek zakłóceń łączności. Czy są w tym modelu jakieś wady? jedynie tylko minimalny zakres temperatury zew. -20°C, ale za tą cenę nie można mieć wszystkiego (pocieszam się tym, że już nie pamiętam kiedy w Poznaniu były takie porządne mrozy).

      Za 149 zł (+koszty przesyłki) mam stację renomowanej firmy, mnóstwo odczytów (nie sądziłem, że za taką cenę uzyskam takie możliwości), POLSKIE MIASTA - po prostu rewelacja! (jest opcja - miasto Poznań, gdzie mieszkam), wschody i zachody słońca, wschody i zachody księżyca (w ogóle tego nie brałem pod uwagę), nie muszę się martwić czy zegar punktualnie chodzi - sam się nastawia, wszystko funkcjonuje jak należy, prawidłowe odczyty temp. wilg. i ciś., małe koszty eksploatacji: tylko dwie baterie AA (Mington) 1,5V do stacji i dwie baterie AAA (Micro) 1,5V do czujnika zew.

      Stacja ładnie prezentuje się na szafce i pociecha, że żonie też się podoba, a kiedy patrzy na swoją ulubioną buźkę :-) też się uśmiecha. Czy mogę polecić innym zainteresowanym tę stację pogodową? Z całą pewnością TAK! Tym bardziej że jest to chyba pierwsza opinia tego modelu, często wypytywanego na forach internetowych. Ja zaryzykowałem, a może nie, przecież to solidna firma, i jestem w pełni zadowolony. I to na tyle, pozdrawiam.

      P.s. gdyby zimą było coś nie tak, przy ujemnych temperaturach, to jeszcze tu napiszę, ale do mrozów jeszcze daleko.

      (drugi raz nie daję oceny punktowej, myślę że byłoby to nie fair z mojej strony, a nawet nie wiem czy byłoby to zgodne z regulaminem, oceniłem już ten produkt w poprzedniej części)
    • Produkt posiadam od kilku dni
    • Zalety
      podałem już w poprzedniej części
    • Wady
      podałem już w poprzedniej części
    • Pomocność opinii: 31 pkt
      Czy opinia jest pomocna?
      Tak Nie
    • (5 pkt)
      Wlodi13
    • Data dodania: 2016-07-09 22:48:36
    • Polecam ten produkt Polecam ten produkt
    • Na wstępie zaznaczam, że wyrażam opinię na temat modelu WS-6760, a czym on się różni od modelu WS-6750, nigdzie nie mogłem się dopatrzyć, ani wyczytać: porównywałem dane techniczne producenta oraz instrukcje obsługi obydwu urządzeń - są identyczne, więc dlaczego mój wybór WS-6760 - proste, cena - znalazłem ofertę za 149 zł, co dziwne poprzednia wersja gdzie tylko spojrzeć była droższa.

      Muszę powiedzieć, że jest to moja pierwsza stacja pogodowa i zanim zdecydowałem się na TechnoLine, przez 3 dni przeglądałem wszelkie opinie, sugestie no i oczywiście specyfikacje dziesiątek urządzeń, szczególnie właśnie na tej stronie (1173 modele - masakra, jak tu wybrać) oraz wiele sklepów aby zorientować się w cenie. Śledząc wypowiedzi użytkowników stacji na Forum Użytkowników Stacji Pogodowych, im dłużej czytałem tym co raz to większe wątpliwości miałem w wyborze - mętlik w głowie.

      Jak już wspomniałem - to moja pierwsza "pogodynka" - więc zanim doszedłem do tego: co to sygnał DCF (Frankfurt, zegar atomowy), częstotliwość nadawania (433 MHz, 868 MHz), technologia IT+, jakie baterie stosować: alkaliczne czy litowe itd... musiałem trochę poczytać, bo była to dla mnie czarna magia. Oczywiście na samym początku moją uwagę zwróciły stacje "kolorowe", choć szybko przekonałem się, że jest to przerost efektowności nad precyzją, różne barwy datowników, zegarów, wskazań temperatury, wilgotności, ciśnienia itp. na wyświetlaczu przyciągają oko, ale należy zastanowić się, czy chcemy mieć w domu dobre urządzenie, które będzie nam wskazywało prawidłowe odczyty, czy świecącą zabawkę na której szybko zawiedziemy się, bo pokazuje jakieś bzdury (często czytałem o promocjach w marketach za 70-80 zł, w większości przypadków - chińczyki).

      Ja jak chcę aby w domu było kolorowo, to na święta ubieram sobie choinkę ;-) A poza tym są prądożerne - wymagają zasilaczy, bo na bateriach długo nie pociągną, a i też spotykałem się z opiniami że w nocy przeszkadzają, bo świecą mocno jak żarówki. Myślę też, że jest to kwestia gustu, każdy niech kupuje sobie to co mu się podoba, nie wnikam... przecież każdy ma prawo własnej oceny.

      Długo zastanawiałem się nad modelem HYUNDAI WS-8230 - ładny, czytelny, prosty - cieszy się dużą popularnością w Czechach (chyba nawet gdzieś tam wyczytałem, że był produktem miesiąca), choć opinie użytkowników wymienionego wyżej modelu na forach internetowych też były podzielone (fajnie się tłumaczy z czeskiego na polski). Generalnie brak opinii w Polsce - i chyba to mnie zniechęciło do zakupu, a nawet ostatnia sztuka poszła za 157 zł w "pewnym" sklepie, a kolejne będą dopiero w październiku, więc temat sam się rozwiązał. W Czechach można kupić za 999 CZK (ok. 170 zł) - drogo i jeszcze koszty przesyłki - odpada. Od samego początku nie miałem zamiaru wydawać 300 czy 400 zł na "termometr", określiłem sobie górną granicę kwoty 200 zł, więc stąd takie moje wahania nad HYUNDAI'em.

      Wracając do tematu TechnoLine - skąd mój wybór? Za wyznacznik wprowadziłem sobie, że stacja ma ładnie się prezentować i ma mieć niezawodne odczyty - jedno i drugie ważne w proporcji 50/50 %, żona nie byłaby zadowolona z jakiegoś brzydactwa które ma stać na szafce (zresztą ja też bym nie chciał, co do tego byliśmy zgodni). Prawidłowe działanie pozostało już na mojej głowie, więc odpowiedź sama się nasunęła - rzetelny producent, no dobra ale jaka cena...

      To szukam po renomowanych firmach, zwracając uwagę przede wszystkim na czytelność parametrów na wyświetlaczu (no i odpowiednio cenę) - wszystkie dane na monitorze powinny być rozmieszczone w sposób uporządkowany, prosty i logiczny. Jak widziałem niektóre modele, zastanawiając się gdzie jest wilgotność wew. a gdzie temperatura zew., bigos z poplątaniem, a numerem 1 w bałaganie na ekranie wytypowałem model (nie podam marki - ktoś by oskarżył mnie o antyreklamę) w której zegar był u góry: godzina, minuty, a poniżej wartość ciśnienia atmosfer. a obok niego sekundnik, wybaczcie - rozłożyłem ręce - hektopaskale, a za nim sekundy... to dopiero ubaw.

      Warto więc poświęcić trochę czasu nad dokonaniem wyboru i ze spokojem się zastanowić, trzeba zdawać sobie sprawę, że na rynku są dobre firmy, ale i też dużo chińskich śmieci (szczególnie tych w promocjach po okazyjnej niby cenie).

      Dla mnie stacja pogodowa musi spełniać 4 warunki:
      1) estetyczna jako ładny przedmiot na szafce (musi też podobać się mojej żonie),
      2) precyzyjna (prawidłowe odczyty - warunek konieczny i nie podważalny),
      3) czytelna - że jak tylko spojrzę na ekran to od razu wiem gdzie co jest,
      4) w miarę możliwości niedroga.

      Przy wyborze brałem także pod uwagę WS-9040IT, WS-9032IT, oraz WS-9257IT. I tak: WS-9040IT - bardzo dobre parametry techniczne, lepsze od posiadanej obecnie przeze mnie, ale cena 230 zł i wygląd - jak podręczny kalkulator, albo telefon satelitarny - nie podobał się ani mi ani żonie, WS-9032IT - lepsza wersja poprzednika, cena 319 zł (szkoda tyle kasy), wygląd trochę bardziej estetyczny, podobny kształt - odpada, WS-9257IT - jak dla mnie trochę duży, ewentualnie powiesić na ścianie, z tym że nigdzie nie mogłem znaleźć ceny (ani sklepu), ale są dla tego modelu odpowiedniki: La Crosse Technology (ok. 300 zł) oraz TFA Square Plus (240 zł, trochę tańszy) ale i tak za drogo, a poza tym w pierwszym nie ma polskich miast (do określenia wsch. i zach. słońca), za to w drugim są polskie miasta, ale coś tam szwankuje wykres barometryczny - słupki jeżdżą od lewej do prawej, od prawej do lewej, skaczą w zupełnie nieokreślony sposób - zraziło mnie to i zniechęciło, szczerze mówiąc wkurzałoby mnie to, a tak nawiasem mówiąc czy projektując i konstruując takie urządzenia, nie można takich drobiazgów dopracować na 100% zanim wypuści się na rynek, dziwi mnie to i zastanawia, bo wg mnie chyba jest to możliwe, dzisiejsza elektronika jest tak zaawansowana, że można zrobić wszystko.

      Poza tym w powyższych dwóch modelach nie ma połączenia DCF (automatycznego ustawiania czasu), a teksty w rodzaju że po co, przecież one będą chodziły dokładnie przez dłuższy czas, nie wierzę w to (...dokładnie to chodzi mój Timex za 500 zł, który się spieszy o sekundę na pół roku i to też zależy czy ma jeszcze w miarę dobre baterie). Oraz oba modele mają czujniki zewnętrzne przezroczyste - widać baterie - sam nie wiem po co takie okropieństwo ktoś wymyśla.

      Więc szczerze powiem, że w TechnoLine WS-6760 wszystko jest dopracowane do ostatniego szczegółu (coś dla miłośników drobiazgów). Czytelny monitor podzielony na 4 strefy (4 kwadraty):
      1) Obraz pogody, ciśnienie i słupki baryczne - chodzą normalnie, cyklicznie, nie jak stroboskopy na dyskotece, byle jak i byle gdzie.
      2) Faza księżyca, wsch. i zach. słońca, wsch. i zach. księżyca, a centralnie pod księżycem nazwa miasta dla którego te dane są wyświetlane (możliwość ustawienia dla miast polskich, do wyboru: Gdańsk, Kraków, Poznań, Szczecin, Warszawa) - wszystkie informacje w sposób spójny i merytoryczny ze sobą powiązane, to mi się podoba.
      3) Temperatura zew. i wilgotność zew., temperatura wew. i wilgotność wew. - wszystko w jednej kupie, no i buźka (umieszczona pod danymi parametrów wew., bo przecież tego ona dotyczy) za którą moja żona przepada kiedy się śmieje, opcjonalnie :-) komfort, :-I sucho, :-( wilgotno.
      4) Czasomierz (z funkcją 12 AM/PM lub 24 godz.) obok którego jest antenka informująca czynne połączenie z Frankfurtem, nad nim data, dzień tyg., kolejny tydzień w roku....
    • Produkt posiadam od kilku dni
    • Zalety
      Nie będę wymieniał, bo musiałbym wymienić wszystko, a już dosyć napisałem.
    • Wady
      Ewentualnie minimalna temp. zew. -20°C, ale za tą cenę to nie jest wada.
      • Jakość:
        5 pkt
      • Funkcjonalność:
        5 pkt
      • Niezawodność:
        5 pkt
      • Dokładność:
        5 pkt
      • Koszt:
        5 pkt
    • Pomocność opinii: 31 pkt
      Czy opinia jest pomocna?
      Tak Nie
 
Copyright © 2017 Stacje-Pogody.pl. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
Powered by WMrecenzje